Кое-что о черемисах в Речи Посполитой.
Nie znane są przyczyny osiedlenia się Czeremisów na Podolu, ludu pochodzącego z okolic środkowej Wołgi. Najprawdopodobniej powodem były niesnaski z Tatarami kazańskimi.
Brali udział w wojnach prowadzonych przez Rzeczpospolitą, np. pod starostą barskim Bernardem Pretwiczem (poł XVI w.). W większości osiedlili się w Barze i okolicach. W 1565 roku naliczono 50 domostw czeremyskich w tym mieście. Zamieszkiwali głównie w tzw. Górnym Barze oraz wsi Czeremysy, choć nie tylko. Występowali też na przedmieściach Brzeżan i Kamieńca. W innych miejscach również, lecz nie w większych skupiskach.
Wieś Czeremysa została nadana przez królową Bonę w 1547 roku, zapewne za zasługi położone w walce z Ordą Krymską.
Wg zestawienia z 1607 roku, byli zobowiązani do wystawiania jednej chorągwi w liczbie 70 ludzi. Zbierano też znacznie większe oddziały.
Pierwszy raz do zdrady Czeremisów doszło podczas oblężenia Baru w 1649, kiedy to ich oddziały (ok. 500 ludzi) przeszły na stronę wroga.
Powstanie Cmielnickiego przyniosło ogromne straty osadnictwu czeremyskiemu, na całym Podolu zostało zaledwie 10 domostw (wg spisu z 1661 roku). Część Czeremisów przestała prowadzić życie osiadłe, część zaczęła się trudnić rozbojem, itd. W 1672 roku zbrojne watażki Czeremisów przyłączyły się do buntu Lipków. Tak, jak trudna jest do ustalenia dokładna liczba Lipków-zdrajców (tak jak wspomniał Pancerny szacuje się na ok. 3000 głów), tym trudniejsza jest do ustalenia liczba Czeremisów.
Część z nich powróciła w latach 1674-75 do Rzeczypospolitej, ale ile, zupełnie nie wiadomo.
Podojrzewa się, że Czeremisów nie było zbyt wielu. Relacje staropolskie często utożsamiają Lipków z Czeremisami, stąd trudność w ustaleniach liczbowych.
A oto opis Czeremisów oraz ich przywilejów sporządzony za rok 1565 w ilustracji starostwa barskiego (baaaardzo ciekawy dokument):
"Czeremiskie miasto, albo Górny Bar leży na drugiej stronie rzeki Rowu za stawem. w tym miasteczku mieszkają czeremiscy ludzie narodu tatarskiego, a jest ich domów przeszło 50; którzy Czeremisowie żadnych podatków nie dawają, ani z domów, ani z roli, chociaż orzą, i owszem mają, wedle swego przywileju, wioskę dla folwarków swych i staw dobry na rzece Ladowie pod miasteczkiem Jołtuszkowem, którego spust sprzedają, gdy trzy lata wynijdą, za złotych 180, i młyn, z którego pożytek między siebie dzielą, nadto z prowentu starostwa barskiego dawają im każdego roku złotych 200 monety i liczby polskiej. Między tymi Czeremisami mieszkają Polacy i Ruś, którzy z każdego domu płacą czynszu dorocznego po groszy 15, a tego czynszu przychodzi wójtowi tamtego miasta czeremyskiego dziedzicznemu groszy 6, a jest domów 45, a iż gospodarze w nich mieszkają, rolę orzą, dają owsa po 3 trzecinniki, ale do tego wójt nic nie ma."
Wygląda więc na to, że wcale źle w RON nie mieli. A jednak też się zbuntowali...
Nie znane są przyczyny osiedlenia się Czeremisów na Podolu, ludu pochodzącego z okolic środkowej Wołgi. Najprawdopodobniej powodem były niesnaski z Tatarami kazańskimi.
Brali udział w wojnach prowadzonych przez Rzeczpospolitą, np. pod starostą barskim Bernardem Pretwiczem (poł XVI w.). W większości osiedlili się w Barze i okolicach. W 1565 roku naliczono 50 domostw czeremyskich w tym mieście. Zamieszkiwali głównie w tzw. Górnym Barze oraz wsi Czeremysy, choć nie tylko. Występowali też na przedmieściach Brzeżan i Kamieńca. W innych miejscach również, lecz nie w większych skupiskach.
Wieś Czeremysa została nadana przez królową Bonę w 1547 roku, zapewne za zasługi położone w walce z Ordą Krymską.
Wg zestawienia z 1607 roku, byli zobowiązani do wystawiania jednej chorągwi w liczbie 70 ludzi. Zbierano też znacznie większe oddziały.
Pierwszy raz do zdrady Czeremisów doszło podczas oblężenia Baru w 1649, kiedy to ich oddziały (ok. 500 ludzi) przeszły na stronę wroga.
Powstanie Cmielnickiego przyniosło ogromne straty osadnictwu czeremyskiemu, na całym Podolu zostało zaledwie 10 domostw (wg spisu z 1661 roku). Część Czeremisów przestała prowadzić życie osiadłe, część zaczęła się trudnić rozbojem, itd. W 1672 roku zbrojne watażki Czeremisów przyłączyły się do buntu Lipków. Tak, jak trudna jest do ustalenia dokładna liczba Lipków-zdrajców (tak jak wspomniał Pancerny szacuje się na ok. 3000 głów), tym trudniejsza jest do ustalenia liczba Czeremisów.
Część z nich powróciła w latach 1674-75 do Rzeczypospolitej, ale ile, zupełnie nie wiadomo.
Podojrzewa się, że Czeremisów nie było zbyt wielu. Relacje staropolskie często utożsamiają Lipków z Czeremisami, stąd trudność w ustaleniach liczbowych.
A oto opis Czeremisów oraz ich przywilejów sporządzony za rok 1565 w ilustracji starostwa barskiego (baaaardzo ciekawy dokument):
"Czeremiskie miasto, albo Górny Bar leży na drugiej stronie rzeki Rowu za stawem. w tym miasteczku mieszkają czeremiscy ludzie narodu tatarskiego, a jest ich domów przeszło 50; którzy Czeremisowie żadnych podatków nie dawają, ani z domów, ani z roli, chociaż orzą, i owszem mają, wedle swego przywileju, wioskę dla folwarków swych i staw dobry na rzece Ladowie pod miasteczkiem Jołtuszkowem, którego spust sprzedają, gdy trzy lata wynijdą, za złotych 180, i młyn, z którego pożytek między siebie dzielą, nadto z prowentu starostwa barskiego dawają im każdego roku złotych 200 monety i liczby polskiej. Między tymi Czeremisami mieszkają Polacy i Ruś, którzy z każdego domu płacą czynszu dorocznego po groszy 15, a tego czynszu przychodzi wójtowi tamtego miasta czeremyskiego dziedzicznemu groszy 6, a jest domów 45, a iż gospodarze w nich mieszkają, rolę orzą, dają owsa po 3 trzecinniki, ale do tego wójt nic nie ma."
Wygląda więc na to, że wcale źle w RON nie mieli. A jednak też się zbuntowali...
